Jak wybrać sprawdzonego prawnika?

Rozwód, był ostatnim, czego w tamtym roku potrzebował Kamil. Interesy szły świetnie, jednak wśród nowych kontrahentów i partnerów biznesowych, Joanna, jego żona była wartościowym sprzymierzeńcem. Jej strata nie była tylko zmniejszeniem siły, jaką czuł brylując w towarzystwie, ale też nieuchronnie wiązała się z niewygodnymi pytaniami i zmniejszeniem wiarygodności, w wysoce tradycyjnym towarzystwie przedsiębiorców zarządzających największymi spółkami w Europie Środkowo Wschodniej.

Gdy w pewien pochmurny piątek, na początku października żona przywitała go smutnym uśmiechem i już w progu wręczyła mu kopertę z jego nazwiskiem, wiedział, że to nie skończy się dobrze. Prawnicy, z którymi rozmawiała Joanna, prowadzący kancelarie na terenie Polski, zgodnie odmówili, tłumacząc się na różne sposoby. W rzeczywistości, o czym kobieta dobrze wiedziała, żaden z nich nie chciał stawać w sądzie przeciwko Kamilowi. Mąż Joanny cieszył się szacunkiem i uznaniem, wzbudzał też strach i nie było łatwo wystąpić publicznie przeciwko niemu.

Kancelarie i rozwód

Joanna szybko zrozumiała, że na terenie kraju nie znajdzie pomocy, której potrzebowała. Szukając rozwiązania, w trakcie wyjazdu służbowego do Londynu, przeznaczyła całe dwa popołudnia na poszukiwania, równocześnie odwołała wszystkie zaplanowane spotkania, tłumacząc się chorobą, tak by mąż nic nie podejrzewał. Kobieta szybko zrozumiała, że także tu nie znajdzie ratunku. Pierwsze spotkanie, w renomowanej 120 letniej kancelarii, przy Oxford Street, zaczęło się obiecująco. Piękne, rustykalne wnętrze, w którym została przyjęta, natchnęło ją nadzieją, której nie czuła od wielu tygodni. Radość dziewczyny trwała jednak krótko, a rozwiała ją zdecydowana odmowa, jakiej udzielił obecny właściciel, pochodzący z Birmingham, wysoki mężczyzna, noszący jedno z najbardziej rozpoznawalnych w świecie prawniczym nazwisk: Tommy Shelby. Podobny był przebieg spotkań w kolejnych, wybranych przez Joannę firmach. Wszędzie była przyjmowana, jak królowa i wszędzie spotykała się z odmową. Trzeciego dnia, smutna i pogodzona z losem, wsiadła w samolot i wróciła do domu.

Epilog

Joanna, zniechęcona kolejnymi porażkami zdecydowała się na poważną rozmowę z Kamilem. Małżonkowie spędzili cały weekend na długiej rozmowie i po dwóch nieprzespanych nocach, pełnych łez, wina i prawniczego żargonu, doszli do porozumienia i zdecydowali się żyć długo i szczęśliwie. Firmy Kamila prosperowały, Joanna oficjalnie stała się właścicielką połowy udziałów, a wspólni znajomi odetchnęli z ulgą i zajęli się zupełnie nowymi plotkami, na temat spodziewanego rozwodu, najważniejszego menedżera w firmie konkurującej ze spółką Kamila.

http://www.radca-filipski.pl/uslugi/prawo-rodzinne/rozwod

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *